14 lutego para umówiła się na śniadanie u kobiety w domu. Właśnie robiła wykwintny posiłek, kiedy do mieszkania wszedł mężczyzna. Po pysznym śniadaniu on zaprosił ją do kina a później do niego do domu. Ona się zgodziła, lecz powiedziała, że najpierw pójdzie się odświeżyć. Gdy była w toalecie i brała prysznic do jej mieszkania bez pukania wszedł nieznajomy. Mężczyzna trochę się zdziwił i wystraszył, gdyż tajemniczy facet miał na sobie czarne spodnie, czarną bluzkę oraz jak pewnie zgadujecie-miał czarny kaptur, oraz...maskę. Zamknąwszy drzwi podszedł do mężczyzny i złapał go za kołnierz, po czym rzucił go na kanapę. Mężczyzna usiłował wstać, lecz nie mógł, gdyż nieznajomy usiadł na nim. Po chwili wyciągnął swój sprzęt i powoli, rozrywał mężczyźnie klatkę piersiową. Podniósł jego głowę, aby mógł zobaczyć ostatnie bicie swojego serca które było na wierzchu. Gdy chłopak dziewczyny już nie żył tajemniczy facet wyciągnął jego serce, po czym schował do pudełka w kształcie serca. Zwłoki ułożył tak, aby plecami opierał się o ścianę. Mężczyzna miał otwarte oczy. Morderca włożył pudełko w dłonie zamordowanego mężczyzny, po czym je otworzył, aby od razu było widać serce.
Gdy kobieta wyszła z toalety wybuchła płaczem z przerażenia widokiem swojego chłopaka i napisu na ścianie jego krwią...
Szczęśliwych walentynek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz